Kiosk. Pierwsza wystawa jaką w życiu zobaczyłem

…słowiański chram stoi na tle współczesnego ludzkiego osiedla. Jest nieco kanciasty i toporny, z oddali wabi światłem i wszystkim co niepotrzebne. Za ścianami z gazet, paczek papierosów, tanich perfum i batoników skrywa obecność, która ożywia jego wnętrze. W środku materializują się wieloświaty – alternatywne wersje rzeczywistości. Trwająca tam praca, wykonywana rytmicznie i stanowczo, powoduje ciągłe zmiany ekspozycji. Chram zaczyna wrzeć. Wyświetlane na zewnątrz obrazy towarzyszą nam w codziennych wędrówkach do innych, zdawałoby się ważniejszych punktów. Zmieniają się razem z nami, dopasowują się do naszej percepcji. Przyciągają nas błyszczącą farbą drukarską, uśmiechają się milionem uśmiechów i kokietują…

Kiosk niczym pradawna, lecz naszpikowana niezrozumiałą dla nikogo techniką świątynia staje się przestrzenią spotkania przeszłości z nieokreśloną wizją przyszłości. Owo zderzenie dwóch światów jest rezultatem wspólnej demiurgicznej obsesji czworga towarzyszy dorosłych gier i zabaw. Łączą ich wspomnienia z dzieciństwa, które naznaczyło przecież wszystkie wybory: ideologiczne, estetyczne, miłosne i seksualne, ale także deliryczne obrazy jutra, w których apokaliptyczne męki ukazują się na zmianę z utopijnymi rozkoszami. Kiosk jest elementem świata, a jednocześnie światem w pigułce. Mitem o narodzinach i proroctwem zagłady. To, co kiedyś zostało zassane przez małe okienko do jego wnętrza, dziś wywlekane jest na zewnętrz. Teraz zwycięża karnawał, a blaszana świątynka kusi jak kwiat paproci. 

…dla mnie kiosk był pierwszą wystawą jaką w życiu zobaczyłem/am.

Kioskarze: Marta Antoniak, Tomek Baran, Mateusz Kula, Michał Zawada

Kurator: Paweł Brożyński

www.superkioskarze.pl 

1-3 grudnia 2017
Plac Teodora Axentowicza
Kraków

 

–English version–

Kiosk.
The first exhibition I ever saw in my life

… Slavic chap is facing the modern human settlement. It is a bit angular and crooked, distant from the light and all that unnecessary. Behind the walls of newspapers, cigarette packs, cheap perfumes and bars, it captures the presence that animates its interior. In the midst of the materialists are multifaceted – alternative versions of reality. The work that is done rhythmically and firmly causes constant changes in the exposure. Chuck starts to boil. Outdoor pictures accompany us in the daily hike to others, would seem to be important points. They change with us, they adapt to our perception. They attract us with glossy printing ink, smile with a million smiles, and flirt with …

The Kiosk, as opposed to the ancient one, but filled with a technique incomprehensible to the temple, becomes a space of past encounters with an indefinite vision of the future. This clash of two worlds is the result of a common demiurgeous obsession with the four accompanying adult games and plays. They combine their childhood memories, which have marked all the choices: ideological, aesthetic, love and sexual, but also delirious images of tomorrow, in which apocalyptic passions appear alternately with utopian delights. Kiosk is part of the world, and at the same time the world in a nutshell. Myth of birth and the prophecy of extermination. What was once sucked through a small window into his interior today is draped outside. Now the carnival is won, and the tin temple is tempting as a fern flower.

… for me the kiosk was the first exhibition I ever saw in my life.